Podziękowania i ukłony strażakom za akcję
- Podsumowujemy szczególny rok - mówił Janusz Kubicki. - Pożar składowiska odpadów niebezpiecznych to zdarzenie na skalę, która nie zdarza się często. Kłaniam się w pas i bardzo dziękuję za pomoc. Gigantyczne zaangażowanie wszystkich służb sprawiło, że opanowaliśmy pożar. W żadnym momencie zdrowie i życie mieszkańców nie było zagrożone. Nie zostaliśmy sami, pomógł rząd, wojsko, każda ze służb stanęła na wysokości zadania. Wspierały nas też firmy, m.in. zielonogórski Stelmet.
- Podziękowania od służb i prezydenta są głównie dla pracowników, którzy nie szczędzili czasu i sił, aby w akcji uczestniczyć i służyć miastu - zaznaczył Krzysztof Sikora, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej.
Za wyróżnienie dziękował Edward Fedko, prezes zarządu oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP Województwa Lubuskiego: - Sami zawodowcy podkreślają, że bez ochotników ich działania nie byłyby aż tak skuteczne.
- Pomoc mamy zapisaną w DNA naszej firmy- przekonywał Zygmunt Stanula, wiceprezes zarządu firmy Stelmet. - Szybko zareagowaliśmy, bo w ciągu kilkudziesięciu minut od informacji o pożarze wyjeżdżały do akcji nasze pierwsze samochody, a przewieźliśmy setki ton trocin.
Złote medale od prezydenta za osiągnięcia mające znaczenie dla miasta otrzymali: Waldemar Gredka, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego i st. bryg. Piotr Jankowiecki - Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Zielonej Górze. A w ręce wszystkich zaangażowanych w pomoc trafiły okolicznościowe ryngrafy.
(rk)