Winobranie czeka na Metallicę

2 Kwiecień 2025
Na internetową ankietę o gwiazdach tegorocznego Winobrania odpowiedziało 5,5 tys. zielonogórzan. Niektórzy marzą nawet o Metallice! - Marzenie. Cóż, na razie nas nie stać - śmieje się Agata Miedzińska, dyrektorka Zielonogórskiego Ośrodka Kultury.

Winobranie bez koncertów? Ciężko sobie wyobrazić! Zielonogórski Ośrodek Kultury co roku ma ciężki orzech do zgryzienia przy wyborze artystów, którzy wystąpią na wielkiej scenie. Nic dziwnego, gusta zielonogórzan są różne. Słuchamy rocka, popu, elektroniki, disco, muzyki klasycznej a nawet szant! - Dlatego zapraszamy mieszkańców do zgłaszania własnych propozycji. Do wpisywania pomysłów, kogo warto zaprosić do Zielonej Góry - przekonuje Agata Miedzińska, dyrektorka ZOK-u.

Okazuje się, że zielonogórzanie polubili internetowe „konsultacje”. Tylko przez pierwsze trzy dni przysłali ponad 5,5 tys. podpowiedzi. Rozrzut jest duży. Na liście znajdziemy światowych gigantów muzyki jak Metallica, Billie Eilish, Taylor Swift oraz polskie gwiazdy z Dawidem Podsiadłą i Sanah.

- To oczywiste, że dominują popularni wykonawcy, ale wiele życzeń mieszkańców jest poza naszym zasięgiem. Metalliki niestety nie zaprosimy, bo nas na nią nie stać. Jednak wszystkie głosy są dla nas bardzo cenną wskazówką. Sporo dowiadujemy się o obecnych upodobaniach zielonogórzan, co pomaga przy planowaniu koncertów. Możemy na podstawie tej wiedzy dobierać dostępnych artystów. Tak aby każdy znalazł coś dla siebie - przekonuje Miedzińska.

Jaki obraz wyłania się po latach obserwacji prowadzonych przez ZOK? - Pełna muzyczna różnorodność z zauważalnymi trendami. Dużą popularnością cieszą się obecnie polscy raperzy. Często też pojawiają się nazwiska związane z line-upem Męskiego Grania, ale nie brakuje przy tym twórców disco-polo. I niezmiennie na topie jest Kult - śmieje się Miedzińska. - Ciekawy był także w ostatnich latach wzrost popularności youtuberów, którzy nagrywają znane covery i zdobywają tysiące wyświetleń w Internecie. Dlatego już m. in. na Winobranie w 2019 roku zaprosiliśmy Mateusza Ciawłowskiego.

Czy ciężko jest ściągnąć gwiazdę większego kalibru do Zielonej Góry? - Z tym bywa różnie. Wszystko zależy od menadżera. Niektórzy już jednak znają markę Winobrania. Nie zawsze też chodzi o pieniądze. Zdarza się, że na przeszkodzie przyjazdu staną warunki stawiane przez artystę, np. murowana garderoba. Część twórców występuje tylko na biletowanych imprezach, chcą mieć pewność, że zagrają dla fanów. Wtedy takie otwarte wydarzenia jak koncerty winobraniowe odpadają. We wrześniu muzycy często też robią sobie wakacje, odpoczywają po intensywnym lecie - wylicza Miedzińska.

ZOK nie zapomina o zielonogórskich muzykach. Jak zawsze będzie przygotowana dla nich tzw. mała scena, gdzie będą mogli zaprezentować swoją twórczość. - Jeśli ktoś chciałby wystąpić, prosimy o kontakt - zachęca dyrektorka. Propozycje artystów na Winobranie można zgłaszać do końca kwietnia. Specjalny formularz znajdziemy na stronie internetowej www.zok.com.pl

SONDA

Marcin Rzepka:

- Lata temu często chodziłem na koncerty podczas Winobrania, teraz już nieco rzadziej. Ale gdyby na scenie zagrały Pantera, Biohazard albo Metallica - na pewno by mnie nie zabrakło! Zapraszajmy kapele, przy których można się wyluzować, najważniejsza jest dobra zabawa.

Teresa Kamińska:

- Fajnie jakby zagrali artyści, których muzyka jest przyjemna i szybko wpada w ucho, przy której nawet dzieci mogłyby się bawić. Lubię disco-polo i gdyby zaprosić ciekawe zespoły, to przyszłabym z rodziną na występy. Tego w ostatnich latach trochę brakowało.

Patrycja Chmielik:

- Muzyka powinna być wesoła, wprawiać człowieka w dobry, pozytywny nastrój, rozświetlać dzień. Dlatego najchętniej na Winobraniu obejrzałabym występ Margaret albo Cleo. Powinniśmy stawiać na koncerty popowe albo na raperów, którzy zawsze przyciągają tłumy.

Danuta Błażejewska:

- Bardzo żałowałam, że ostatnio nie mogłam się wybrać na wieczorek szantowy do Piekarni Cichej Kobiety. Gdybyśmy zaprosili na Winobranie zespoły grające żeglarskie kawałki, jestem przekonana, że mieszkańcy świetnie by się przy nich bawili. To muzyka, która łączy ludzi.

 

(md)